piątek, 21 listopada 2014

ECS - Europejskie Centrum Solidarności

   Postanowiłam opisać miejsce, które wielu mieszkańców Trójmiasta uważa za brzydkie. Myślę, że to opinia ludzi, którzy nigdy nawet się do niego nie zbliżyli. ECS to najpiękniejszy budynek, w którym kiedykolwiek byłam.
 Nie zamierzam wypowiadać się na temat jego walorów edukacyjnych czy historycznych, a jedynie zabrać was na wycieczkę w to piękne miejsce, atrakcje opisze mój przyjaciel, którego tam zabrałam.

Wygląd zewnętrzny ECS nawiązuje do Stoczni Gdańskiej.



By dostać się do środka budynku trzeba przejść między licznymi fontannami.



W środku czeka na nas wspaniały zimowy ogród,


wśród którego rozmieszczone są interaktywne sale muzealne.


Cytując mego przyjaciela:
Naprawdę cudowne miejsce, z jednej strony przepiękne wnętrza (jak ja bym chciał tam zamieszkać, tam było tak cudownie, harmonijnie wręcz), z drugiej strony niesamowicie dobrze pomyślane wystawy, są takie które zaciekawią (te odwzorowane pokoje, cele czy pokoje przesłuchań) oraz takie które potrafią naprawdę wstrząsnąć i zmusić do refleksji (ubrania ofiar protestów z dziurami po kulach czy chociażby wnętrze ciężarówki milicji, siedząc w niej, gdy z głośników wokół dochodziły dźwięki protestów i nastrojowa muzyka pierwszy raz w życiu zacząłem się zastanawiać co mogli czuć ci, którzy tam kiedyś siedzieli i jechali tłumić protesty. Czy wszyscy tego chcieli? Czy również się nie bali?).    

Naprawdę, jeśli ktoś zacznie mi marudzić, że brzydkie i niepotrzebne to osobiście zaciągnę delikwenta do środka i usadzę w sali przesłuchań. Dzięki Igo, że pokazałaś mi to miejsce, bo to było naprawdę niesamowite przeżycie.


Europejskie Centrum Solidarności jest miejscem, które bez wahania poleciłabym każdemu, kto przyjechałby zwiedzić Trójmiasto. 


poniedziałek, 17 listopada 2014

Dzień dobry.

W pierwszej notce postanowiłam odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytanie na świecie:


        Duża liczba pytanych przez was o to osób zwyczajnie wam nie odpowie bądź udzieli głupiej, wymijającej odpowiedzi. Bo przecież im więcej osób się dowie, tym więcej osób kupi sobie taką biżuterię i będzie ona mniej oryginalna.
       Głupio się przyznawać, ale niegdyś sama tak robiłam, haha, teraz więc w ramach rehabilitacji pomogę wam kupić taki zestawik biżuterii - naszyjnik, bransoletkę i pierścionek.

Tattoo choker

http://instagram.com/cyber.violence

         Tattoo chokery, o których marzy wiele osób są o wiele łatwiej dostępne niż mogłoby się wydawać. Można znaleźć je nie tylko na wielu stronach internetowych, ale i w stacjonarnych sklepach, tzw. chińczykach bądź indyjskich.
         Na Pogotowiu stylowym nieraz widziałam odsyłanie do sklepów takich jak Holy creep czy 404 ERROR, co jest okropnym atakiem wymierzonym na wasze portfele. Chokery stamtąd nie różnią się jakością nijak od tych z innych sklepów, a są zdecydowanie najdroższe.
http://instagram.com/minikamcia
         Następnym miejscem, gdzie możecie je kupić są wcześniej wspomniane sklepy "chińczyki" i indyjskie. Z tego co mi wiadomo znajdują się w większości większych miast. Prócz tattoo chokerów znajdziecie tam inne ciekawe chokery, np. takie jak miała Matylda w Leonie Zawodowcu. Ten na zdjęciu kupiłam za 7z w sklepie indyjskim, zdjęcie zrobione jest na szyi mojej przyjaciółki. Kosztują tam one 10zł i jest to opcja, którą na pewno wybiorą osoby, które lubią coś przymierzyć przed podjęciem decyzji o zakupie.
       Swoje chokery kupuję na allegro, można znaleźć tam całe komplety nawet za niecałe 2zł. Żeby je znaleźć wystarczy użyć następujących tagów: tattoo choker, naszyjnik z żyłki, naszyjnik żyłka, naszyjnik tatuaż. Wyników będzie naprawdę sporo.



Ostatnią rzeczą, o której czuję się zobowiązana wspomnieć jest to, że wiele osób sprzedaje używane chokery za wygórowaną cenę, licząc na łatwy zarobek na waszej niewiedzy. Pomimo tego, że kupowanie używanych rzeczy jest naprawdę wspaniałą i lepszą moralnie czynnością od kupowania nowych - proszę was, nie wspomagajcie cwaniactwa. Pomyślcie zanim pozwolicie komuś znajomemu zostać oszukanym.